
Widzisz znak D-13? Dla kierowców to zachęta, ale policja tylko czeka na prosty błąd
W Polsce mamy coraz więcej dróg wielopasmowych i kierowcy coraz rzadziej muszą męczyć się za wolniej jadącymi pojazdami. W innych miejscach pomocny jest znak D-13, ale trzeba uważać, żeby nie dać się podpuścić.
Spis treści
- Znak D-13 – co mówią przepisy?
- Co grozi kierowcy za złamanie znaku D-13?
- Policja lubi czaić się za znakiem D-13
Znak D-13 – co mówią przepisy?
Znak D-13 to charakterystyczna niebieska tablica, którą stosuje się zwykle przed wzniesieniami, na których pojawia się dodatkowy pas ruchu. Zgodnie z rozporządzeniem w sprawie znaków i sygnałów drogowych:
Znak D-13 „początek pasa ruchu powolnego” oznacza początek pasa ruchu, z którego są obowiązani korzystać kierujący pojazdami nieosiągającymi na wzniesieniu minimalnej prędkości określonej na znaku liczbą kilometrów na godzinę.
Wolniej jadący kierowcy pozostają więc na pasie prawym, a z lewego korzystają szybciej jadący, aby bezpiecznie ich wyprzedzić. Trzeba pamiętać, że możliwość wjechania na lewy pas nie oznacza, że musimy jechać nim jak najszybciej. Wymagane jest tylko osiągnięcie przynajmniej prędkości określonej na znaku. Może to być:
- 30 km/h
- 40 km/h
- 50 km/h
- 60 km/h
Znak D-13 dla wielu kierowców to wytchnienie, ale bardzo łatwo popełnić wtedy poważny i kosztowny błąd.
Co grozi kierowcy za złamanie znaku D-13?
Jeśli kierowca nie zastosuje się do znaku D-13 i będzie poruszał się z mniejszą prędkością, niż wynika ze znaku, musi liczyć się z mandatem. Wynosi on tylko 100 zł i 1 punkt karny. Zawalidroga nie musi więc bać się, że grożą mu poważne sankcje.
Tesla zaprezentowała nowe rozwiązanie do swoich samochodów. To jak obelga wobec klientów
Jeśli traficie na kogoś takiego, pamiętajcie, że nie możecie go w takich miejscach wyprzedzać go prawym pasem.
Policja lubi czaić się za znakiem D-13
Pojawienie się znaku D-13 bywa jedyną szansą na wyprzedzenie powolnych ciężarówek na przestrzeni długich kilometrów. Kierowcy starają się wykorzystać to maksymalnie, mocno wciskając gaz w podłogę. To może być poważny błąd.
Znak D-13 określa minimalną prędkość na lewym pasie, ale nie podnosi jej maksymalnej wartości. Jeśli pojedziecie zbyt szybko, policjant nie przyjmie tłumaczenia, że chcieliście dać szansę jak największej liczbie kierowców na wyprzedzenie powolnych pojazdów na pasie prawym. Mandat będzie taki sam jak w każdej innej sytuacji.
Taryfikator mandatów za prędkość w 2023 roku wygląda następująco:
- do 10 km/h – 50 zł, 1 pkt. karny,
- od 11 do 15 km/h – 100 zł, 2 pkt. karne,
- od 16 do 20 km/h – 200 zł, 3 pkt. karne,
- od 21 do 25 km/h – 300 zł, 5 pkt. karnych,
- od 26 do 30 km/h – 400 zł, 7 pkt. karnych ,
- od 31 do 40 km/h – 800 zł (recydywa 1600 zł), 9 pkt. karnych,
- od 41 do 50 km/h – 1000 zł (recydywa 2000 zł), 11 pkt. karnych,
- od 51 do 60 km/h – 1500 zł (recydywa 3000 zł), 13 pkt. karnych,
- od 61 do 70 km/h – 2000 zł (recydywa 4000 zł), 14 pkt. karnych,
- ponad 70 km/h – 2500 zł (recydywa 5000 zł), 15 pkt. karnych.
Najnowsze
-
Autostrada A2 w chaosie! Kierowcy wściekli na gigantyczne utrudnienia. Kiedy koniec tej drogi przez mękę?
Od soboty autostrada A2 między Poznaniem a Świeckiem to dla niektórych farsa. Kierowcy muszą mierzyć się z koszmarem organizacji ruchu. Tymczasowe pasy, zakazy dla ciężarówek, ograniczenia prędkości do 50 km/h i brak pasa awaryjnego – to tylko część problemów. Dlaczego rozbudowa trzeciego pasa zamienia się w drogę przez mękę? Sprawdzamy zmiany i to czy da się przejechać bez nerwów. -
Amortyzatory to nie tylko wygoda! Oto groźne mity, które mogą skutkować śmiertelnym wypadkiem!
-
Volvo ES90 – 700 km zasięgu w elektryku dzięki polskim innowacjom! Co jeszcze stworzyli eksperci z Volvo Tech Hub w Krakowie?
-
Kto buduje polskie drogi? Firmy z UE i… Chin. Kto jeszcze zarabia miliardy i czy zdąży do 2030 roku?
-
Nowa Mazda6e – czy elektryk z duszą sportowego sedana podbije rynek?
Zostaw komentarz: