
Szalony pościg policji za uciekającym Tico
Próba ucieczki przed policją jest zawsze skazana na porażkę. Mimo tego nadal zdarzają się kierowcy, którzy próbują zgubić pościg. To wyjątkowo trudne zadanie, kiedy siedzi się za kierownicą Tico, ale ten kierowca wykazał się zaskakującą kreatywnością.
Policjanci z Brodnicy pełniący służbę w nieoznakowanym radiowozie zauważyli Daewoo Tico, ze znanym im mężczyzną za kierownicą. Miał on orzeczony sądowy zakaz prowadzenia pojazdów i wcześniej zatrzymywany był za jazdę po alkoholu. Natychmiast ruszyli za nim, włączając sygnały świetlne i dźwiękowe, ale kierujący postanowił podjąć próbę ucieczki.
Rozpoczął się pościg niczym z amerykańskich filmów. Tico uciekało polnymi drogami, łąkami oraz leśnymi duktami. Kierowca starając się zgubić radiowóz, łamał przepis za przepisem, przekraczając dozwoloną prędkość i stwarzając zagrożenie w ruchu drogowym.
Do pościgu dołączyły kolejne patrole, ale zakończył się on dopiero po kilkunastu kilometrach, kiedy mężczyzna zatrzymał się w lesie i próbował uciec na piechotę. Policjanci szybko go zatrzymali.
Okazało się, że 34-latek uciekał nie tylko ze względu na sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, ale również dlatego, że był pijany! Miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Za złamanie sądowego zakazu, ponowną jazdę po spożyciu oraz ucieczkę przed policją czeka go surowa kara, a policjanci już wystąpili do sądu z wnioskiem o tymczasowy areszt.
Podczas pościgu nikt na szczęście nie został ranny. Nie ucierpiała nawet kobieta w zaawansowanej ciąży oraz 6-letnie dziecko, którzy znajdowali się w Tico. Bez szwanku przetrwali całą szaloną ucieczkę oraz to, że kierowca radiowozu nie zatrzymał się w porę i uderzył w Daewoo.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
Autostrada A2 w chaosie! Kierowcy wściekli na gigantyczne utrudnienia. Kiedy koniec tej drogi przez mękę?
Od soboty autostrada A2 między Poznaniem a Świeckiem to dla niektórych farsa. Kierowcy muszą mierzyć się z koszmarem organizacji ruchu. Tymczasowe pasy, zakazy dla ciężarówek, ograniczenia prędkości do 50 km/h i brak pasa awaryjnego – to tylko część problemów. Dlaczego rozbudowa trzeciego pasa zamienia się w drogę przez mękę? Sprawdzamy zmiany i to czy da się przejechać bez nerwów. -
Amortyzatory to nie tylko wygoda! Oto groźne mity, które mogą skutkować śmiertelnym wypadkiem!
-
Volvo ES90 – 700 km zasięgu w elektryku dzięki polskim innowacjom! Co jeszcze stworzyli eksperci z Volvo Tech Hub w Krakowie?
-
Kto buduje polskie drogi? Firmy z UE i… Chin. Kto jeszcze zarabia miliardy i czy zdąży do 2030 roku?
-
Nowa Mazda6e – czy elektryk z duszą sportowego sedana podbije rynek?
Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
Ale hamować na czas to nie potrafią.