
Osobliwe zachowanie kierowcy na drodze. Był złośliwy czy pijany?
Samochód jadący nie do końca po swoim pasie, to nie zawsze oznaka, że za kierownicą siedzi pijany. Częściej to ktoś zapatrzony w telefon. W tym przypadku powód mógł być jednak inny.
Nagranie nosi tytuł „Czwartkowy kierowca” i coś rzeczywiście jest na rzeczy. Nie był to raczej kierowca niedzielny, ani poniedziałkowy (czyli po upojnym weekendzie). Mimo to zachowywał się bardzo nietypowo.
Zaparkował auto przy samych drzwiach budynku. Uczynny kierowca je odholował
Na początku jedzie powoli i w sposób niezdecydowany, jakby zastanawiał się, czy powinien w tym miejscu skręcić. Pojechał jednak prosto, ale trzymając się lewej strony ulicy, czasem środka. Jest pijany i ma problem z trzymaniem się swojego pasa?
Kierowca Golfa nie wiedział, że na zderzaku siedzi mu policja. Musiał się zdziwić
Kierowca auta z kamerą podejmuje próbę wyprzedzenia go, ale kierujący przed nim nagle zajeżdża mu drogę. Może jest więc nie pijany, tylko złośliwy? Ale dlaczego? Autor nagrania ani razu na niego nie zatrąbił. Kolejna próba wyprzedzenia kończy się już powodzeniem, ale nagranie natychmiast się kończy. Może później była jakaś konfrontacja między kierowcami?
Najnowsze
-
Autostrada A2 w chaosie! Kierowcy wściekli na gigantyczne utrudnienia. Kiedy koniec tej drogi przez mękę?
Od soboty autostrada A2 między Poznaniem a Świeckiem to dla niektórych farsa. Kierowcy muszą mierzyć się z koszmarem organizacji ruchu. Tymczasowe pasy, zakazy dla ciężarówek, ograniczenia prędkości do 50 km/h i brak pasa awaryjnego – to tylko część problemów. Dlaczego rozbudowa trzeciego pasa zamienia się w drogę przez mękę? Sprawdzamy zmiany i to czy da się przejechać bez nerwów. -
Amortyzatory to nie tylko wygoda! Oto groźne mity, które mogą skutkować śmiertelnym wypadkiem!
-
Volvo ES90 – 700 km zasięgu w elektryku dzięki polskim innowacjom! Co jeszcze stworzyli eksperci z Volvo Tech Hub w Krakowie?
-
Kto buduje polskie drogi? Firmy z UE i… Chin. Kto jeszcze zarabia miliardy i czy zdąży do 2030 roku?
-
Nowa Mazda6e – czy elektryk z duszą sportowego sedana podbije rynek?
Zostaw komentarz: