
Nowe Abarth 595 Scorpioneoro i Abarth 595 Monster Energy Yamaha – edycja limitowana
Abarth prezentuje dwie nowe, limitowane serie specjalne, każda wyprodukowana w liczbie 2000 sztuk. Nowe Abarth 595 Scorpioneoro i Abarth 595 Monster Energy Yamaha zostaną zaprezentowane międzynarodowym mediom 18 września podczas wirtualnej konferencji prasowej.
Abarth 595 Scorpioneoro pod maską kryje się silnik o mocy 165 KM, ze stosunkiem mocy do masy 6,5 kg/KM i przyspieszeniem od 0 do 100 km/h w 7,3 sekundy. Silnik 1.4 T-jet zestawiony jest z mechaniczną skrzynią biegów lub, na zamówienie, ze zrobotyzowaną, sekwencyjną skrzynią biegów Abarth z łopatkami na kierownicy.
Seria specjalna Abartha 595 Scorpioneoro to autentyczny kolekcjonerski „przedmiot”, produkowany w limitowanej edycji, z cenną, numerowaną tabliczką wewnątrz kabiny pasażerskiej.
Z zewnątrz można ją rozpoznać po lakierze Czarny Scorpione (dostępny jest również kolor Niebieski Podio, Biały Race i Szary Record) oraz po matowym dachu w szachownicę, który doskonale komponuje się z wykończeniem klamek, obudów lusterek oraz osłon przednich i tylnych.
Ponadto, podkreśleniu niesamowitego charakteru nowej serii specjalnej służą pozłacane detale: skorpion na pokrywie silnika, linia opasająca samochód oraz 17-caowe felgi z wykończeniem w kolorze złota lub, opcjonalnie, 17-calowe czarne felgi ze złotym skorpionem.
https://www.youtube.com/watch?v=hPLP2tmjpIs
Wewnątrz znajdują się nowe fotele sportowe Abarth „Scorpionflage” z czarną skórzaną tapicerką i oparciem wykonanym z technicznego materiału, by lepiej przytrzymywać kierowcę podczas bardziej sportowej jazdy.Na zagłówkach przednich foteli wyhaftowano „Scorpioneoro”, flagę włoską oraz nazwę Abartha. Nowe fotele komponują się z deską rozdzielczą Scorpion Black z matowymi czarnymi detalami oraz złotą tabliczką na tunelu centralnym i specjalnych dywanikach.
Abarth 595 Monster Energy Yamaha – koncepcja stylistyczna serii specjalnej została zainspirowana kolorystyką YZR-M1 motocykla Monster Energy Yamaha MotoGP 2020. Nowy Abarth 595 Monster Energy Yamaha wyróżnia się dwukolorowym nadwoziem w kolorze Czarnym Scorpione i Niebieskim Podio (na zamówienie dostępny jest również w czarnym kolorze) i logo „Monster Energy Yamaha MotoGP” umieszczonym powyżej logo „595”.
https://www.youtube.com/watch?v=YGCpAZiSBuw
Serię specjalną zdobi „pazur” Monstera na masce silnika symbolizujący nową współpracę między marką z logo Skorpiona i producentem znanego napoju energetyzującego.
Abarth 595 Monster Energy Yamaha jest wyposażony w silnik 1.4 T-jet o mocy 165 KM współpracujący z manualną skrzynia biegów. W razie potrzeby można go również zamówić z zautomatyzowaną skrzynią biegów Abarth i łopatkami do zmiany biegów.
W standardzie, sportowa spłaszczona u dołu kierownica, inspirowana samochodami wyścigowymi i pasek centrujący w górnej części koła kierownicy, szczególnie przydatny podczas sportowej jazdy. Przycisk „Sport” kontroluje maksymalny moment obrotowy, kalibrację układu wspomagania kierownicy i pedału przyspieszenia, a także dźwięk wydechu Record Monza z aktywnym zaworem.
Opracowany przez Abartha układ hamulcowy z wentylowanymi tarczami o średnicy 284 milimetrów z przodu i 240 milimetrów z tyłu zapewnia maksymalne bezpieczeństwo.
Najnowsze
-
Autostrada A2 w chaosie! Kierowcy wściekli na gigantyczne utrudnienia. Kiedy koniec tej drogi przez mękę?
Od soboty autostrada A2 między Poznaniem a Świeckiem to dla niektórych farsa. Kierowcy muszą mierzyć się z koszmarem organizacji ruchu. Tymczasowe pasy, zakazy dla ciężarówek, ograniczenia prędkości do 50 km/h i brak pasa awaryjnego – to tylko część problemów. Dlaczego rozbudowa trzeciego pasa zamienia się w drogę przez mękę? Sprawdzamy zmiany i to czy da się przejechać bez nerwów. -
Amortyzatory to nie tylko wygoda! Oto groźne mity, które mogą skutkować śmiertelnym wypadkiem!
-
Volvo ES90 – 700 km zasięgu w elektryku dzięki polskim innowacjom! Co jeszcze stworzyli eksperci z Volvo Tech Hub w Krakowie?
-
Kto buduje polskie drogi? Firmy z UE i… Chin. Kto jeszcze zarabia miliardy i czy zdąży do 2030 roku?
-
Nowa Mazda6e – czy elektryk z duszą sportowego sedana podbije rynek?
Zostaw komentarz: