
Mandat za zbyt wolną jazdę to nie mit. Nie chodzi tylko o znak C-14
Każdy kierowca musi pilnować tego, żeby nie jechać ze zbyt dużą prędkością. Mało kto pamięta, że również za zbyt małą prędkość można dostać mandat. Takie sytuacje są co prawda rzadkie, ale jak najbardziej możliwe.
Spis treści
- Jak rozumieć znak C-14 – przepisy
- Jaka jest prędkość minimalna na autostradzie?
- Czy można dostać mandat za jazdę ze zbyt małą prędkością?
- Jaki mandat grozi za jazdę ze zbyt małą prędkością?
Kierowcy dobrze zorientowani w przepisach zwykle nie są zdziwieni informacją, że za zbyt wolną jazdę można otrzymać mandat. Kojarzą to zwykle z dwoma przypadkami.
Jak rozumieć znak C-14 – przepisy
Ograniczenia prędkości to okrągłe białe znaki z czerwoną obwódką oraz wartością ograniczenia wyrażoną odpowiednią liczbą. A okrągły niebieski znak z taką samą liczbą?
Znak C-14 „prędkość minimalna” oznacza, że kierujący, przy zachowaniu ograniczeń prędkości wynikających z przepisów szczegółowych, jest obowiązany jechać z prędkością nie mniejszą niż określona na znaku liczbą kilometrów na godzinę, chyba że warunki ruchu lub jego bezpieczeństwo wymagają zmniejszenia prędkości.
Taki znak często stosuje się w miejscach, gdzie wyznaczony jest dodatkowy pas dla pojazdów jadących pod górę. Wtedy na lewym pasie ustanawia się prędkość minimalną na przykład 40 km/h, żeby podkreślić, że przeznaczony jest on tylko dla szybciej jadących pojazdów. Te, które nie mogą osiągnąć wymaganej prędkości, powinny zjechać na bok.
Jaka jest prędkość minimalna na autostradzie?
Z pewnością słyszeliście o tym, że na autostradach także obowiązuje prędkość minimalna. Mówi się zwykle o 60 km/h. Tak naprawdę to tylko popularny mit. Nie ma przepisu, który określałby prędkość minimalną na autostradzie. Z Kodeksu drogowego dowiemy się tylko, że:
Autostrada – droga dwujezdniowa, oznaczona odpowiednimi znakami drogowymi, na której nie dopuszcza się ruchu poprzecznego, przeznaczona tylko do ruchu pojazdów samochodowych, z wyłączeniem czterokołowca, które na równej, poziomej jezdni mogą rozwinąć prędkość co najmniej 40 km/h, w tym również w razie ciągnięcia przyczep.
Zwróćmy uwagę, że 40 km/h to nie prędkość minimalna, a tylko wymóg wobec pojazdu wjeżdżającego na autostradę. Pojazd taki musi, w sprzyjających warunkach, móc osiągnąć taką prędkość. Ale nie musi z nią jechać.
Jeden jechał za szybko, drugi wymusił – kto jest winny w tej sytuacji?
Czy można dostać mandat za jazdę ze zbyt małą prędkością?
To teraz lekko namieszamy wam w głowach i powiemy, że za zbyt wolną jazdę na autostradzie można jednak dostać mandat. Podobnie jak na każdej innej drodze, gdy jedziemy zbyt wolno, musimy liczyć się z mandatem. Wynika to z Kodeksu drogowego, a konkretnie z tego zapisu:
Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać z prędkością nieutrudniającą jazdy innym kierującym.
Jeśli celowo, a nie z uwagi warunki drogowe lub na rodzaj prowadzonego pojazdu, będziecie jechać zbyt wolno i tamować ruch, policjant może wystawić wam mandat. Zbyt wolna jazda na drogach szybkiego ruchu to też powodowanie potencjalnego zagrożenia, więc wtedy też kierowca może zostać zatrzymany za takie zachowanie.
Jaki mandat grozi za jazdę ze zbyt małą prędkością?
Jeśli policjant zatrzyma was za tamowanie ruchu, to kontrola może zakończyć się na pouczeniu, ale możecie też dostać mandat do 500 zł.
W przypadku gdy wasz sposób jazdy będzie nie tylko utrudniał ruch, ale stwarzał potencjalne zagrożenie, do powyższego mandatu musicie doliczyć jeszcze 1000 zł.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
Autostrada A2 w chaosie! Kierowcy wściekli na gigantyczne utrudnienia. Kiedy koniec tej drogi przez mękę?
Od soboty autostrada A2 między Poznaniem a Świeckiem to dla niektórych farsa. Kierowcy muszą mierzyć się z koszmarem organizacji ruchu. Tymczasowe pasy, zakazy dla ciężarówek, ograniczenia prędkości do 50 km/h i brak pasa awaryjnego – to tylko część problemów. Dlaczego rozbudowa trzeciego pasa zamienia się w drogę przez mękę? Sprawdzamy zmiany i to czy da się przejechać bez nerwów. -
Amortyzatory to nie tylko wygoda! Oto groźne mity, które mogą skutkować śmiertelnym wypadkiem!
-
Volvo ES90 – 700 km zasięgu w elektryku dzięki polskim innowacjom! Co jeszcze stworzyli eksperci z Volvo Tech Hub w Krakowie?
-
Kto buduje polskie drogi? Firmy z UE i… Chin. Kto jeszcze zarabia miliardy i czy zdąży do 2030 roku?
-
Nowa Mazda6e – czy elektryk z duszą sportowego sedana podbije rynek?
Komentarze: