
Kartka z napisem „zaopatrzenie” pozwala na jazdę po chodniku? No chyba nie
Pieszy z kamerką, przeganiający kierowców z chodników, powraca. I mimowolnie pokazuje problem obecny w dużych miastach.
Próby zmniejszenia ruchu samochodowego w centrach miast można obserwować już od wielu lat. W opinii wielu osób jeżdżenie własnym autem to kaprys i do rezygnacji z niego warto zachęcać społeczeństwo. Zwykle poprzez zawężanie ulic i likwidację miejsc parkingowych, w myśl zasady: „Nie przeszkadza ci, że stoisz w korku i trudno ci znaleźć miejsce parkingowe? To sztucznie wydłużymy korki i czas potrzebny na znalezienie parkingu – to z pewnością ”uspokoi” ruch w centrum”.
Nadgorliwy pieszy egzaminuje policjantów z przepisów dotyczących parkowania na chodniku
I o ile można dyskutować, czy słusznym działaniem jest utrudnianie ludziom życia, zamiast tworzyć dla nich alternatywy, które skłonią ich do dobrowolnej zmiany przyzwyczajeń, o tyle pewnym osobom nie powinno się życia utrudniać. Mowa o zawodowych kierowcach, którzy nie jeżdżą po mieście dla przyjemności, ale dlatego, że właśnie wiozą towar do sklepu pod twoim blokiem. Albo dostarczają ci przesyłkę, żebyś nie musiał tracić czasu na samodzielne odbieranie zamówienia.
Dwóch pijanych jechało skuterem z doczepionym wózkiem. Odczepił się
Niestety nikt nie myśli o takich osobach. Na poniższym wideo możecie zobaczyć kłótnię kuriera z dzielnym autorem (który tym razem wsiadł na rower), blokującym mu możliwość wjechania na drogę dla rowerów i zatrzymania się na chodniku. Kurier nie powinien na nie wjeżdżać, ale nie powinien też pozostawiać samochodu tam, gdzie pozostawił. Trochę postawiono pod ścianą, ponieważ okolica została zagrodzona słupkami, żeby nikt tu nie parkował. Dla przeciętnego kierowcy to najwyżej pewna niedogodność, ale co ma powiedzieć kurier? Zamiast dostarczyć szybko przesyłkę i ruszać do kolejnego klienta, ma krążyć po okolicy, szukając parkingu, a później iść piechotą dwie, trzy ulice z pudłami w rękach?
Nasz znajomy rowerzysta nie wie, że jest rowerzystą! Czy ktoś mu pomoże odzyskać tożsamość?
Dlatego kurierzy często uważają, że aby wykonać dobrze i szybko swoją pracę, muszą stawać gdzie się tylko da, dostarczyć przesyłkę i jechać dalej. Trudno nie wykazać pewnego zrozumienia dla ich postępowania. Nie rozumie go oczywiście autor nagrania, który nie widzi różnicy między kierowcą parkującym w obrębie przystanku dla wygody (koniec nagrania), a kimś kto zmuszony realiami swojej pracy zatrzyma się w miejscu niedozwolonym na pięć minut.
Czy za ten filmik nasz znajomy rowerzysta stanie przed sądem?
Naszym zdaniem jest inne rozwiązanie, niż likwidacja miejsc postojowych i osoba z kamerą na szyi, która „w czynie społecznym” przegania kurierów i dostawców z chodników. Wyznaczyć jedno lub dwa miejsca postojowe dla zaopatrzenia, kurierów, itp. Postawić przy nich stosowny znak i poprosić straż miejską, żeby przez tydzień stała za rogiem i wlepiała mandaty wszystkim kierowcom, którzy staną tam „tylko na sekundkę do fryzjera, no przecież i tak tu nikt nie stoi”. Takie rozwiązanie byłoby chyba korzystniejsze.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
Autostrada A2 w chaosie! Kierowcy wściekli na gigantyczne utrudnienia. Kiedy koniec tej drogi przez mękę?
Od soboty autostrada A2 między Poznaniem a Świeckiem to dla niektórych farsa. Kierowcy muszą mierzyć się z koszmarem organizacji ruchu. Tymczasowe pasy, zakazy dla ciężarówek, ograniczenia prędkości do 50 km/h i brak pasa awaryjnego – to tylko część problemów. Dlaczego rozbudowa trzeciego pasa zamienia się w drogę przez mękę? Sprawdzamy zmiany i to czy da się przejechać bez nerwów. -
Amortyzatory to nie tylko wygoda! Oto groźne mity, które mogą skutkować śmiertelnym wypadkiem!
-
Volvo ES90 – 700 km zasięgu w elektryku dzięki polskim innowacjom! Co jeszcze stworzyli eksperci z Volvo Tech Hub w Krakowie?
-
Kto buduje polskie drogi? Firmy z UE i… Chin. Kto jeszcze zarabia miliardy i czy zdąży do 2030 roku?
-
Nowa Mazda6e – czy elektryk z duszą sportowego sedana podbije rynek?
Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
> Postawić przy nich stosowny znak i poprosić straż miejską, żeby przez tydzień stała za rogiem i wlepiała mandaty wszystkim kierowcom, którzy staną tam
Dobre sobie. Ten człowiek robi to właśnie dlatego, że prosił straż miejską latami. I co? NIC 😀
Popieram takie inicjatywy całym sercem jaki pieszy, a co najważniejsze – jako kierowca!