
Formuła E wraca już za tydzień! Co musisz wiedzieć przed restartem sezonu?
Formuła E wznowi ściganie już 5 sierpnia w Berlinie. Sześć wyścigów w dziewięć dni na trzech różnych układach toru zdecyduje, kto zostanie zwycięzcą Mistrzostw Formuły E ABB FIA 2019/20. To może być najbardziej intensywny finał sezonu w historii sportów motorowych.
Zawody Formuły E z powodu pandemii COVID-19 zostały zawieszone 29 lutego. Po pięciu przeprowadzonych wyścigach w klasyfikacji generalnej prowadzi António Félix da Costa z DS Techeetah, przed Mitchem Evansem z Panasonic Jaguar Racing i Alexandrem Simsem z BMW i Andretti Motorsport.
W klasyfikacji generalnej zespołów prowadzi DS Techeetah, przed BMW i Andretti Motorsport i Panasonic Jaguar Racing.
Formuła E dokończy sezon sześcioma wyścigami na trzech różnych konfiguracjach toru na byłym lotnisku Berlin-Tempelhof. Wszystko rozegra się w terminie 9 dni.
Wyścigi odbędą się w terminach 5-6 sierpnia, 8-9 i 12-13 sierpnia.
Każda para wyścigów będzie przebiegać w innym układzie toru, prezentując możliwości dla różnych strategii i zapewniając idealne warunki dla z natury nieprzewidywalnych, ekscytujących całkowicie elektrycznych wyścigów ulicznych Formuły E.
W trakcie szóstej i siódmej rundy zawodów Formuły E na torze Tempelhof zawodnicy będą ścigać się na odwróconej, 2,3-kilometrowej pętli.
W ósmej i dziewiątej rundzie kierowcy będą się ścigać na tradycyjnej nitce toru.
W dwóch ostatnich wyścigach sezonu zawodnicy będą jeździć po nowej wersji toru Beriln-Tempelhof z 16 zakrętami. Ten nowy, bardziej techniczny układ toru, z ciaśniejszymi środkowym i ostatnim sektorem ma stanowić ciekawe wyzwanie dla zespołów, kierowców i organizatorów.
Przeczytaj też: Z Formuły 1 do Formuły E. Nick Chester przechodzi do Mercedesa
Dyrektor sportowy Formuły E, Frederic Espinos, wyznał, że organizacja sześciu wyścigów w terminie 9 dni, to nie lada wyzwanie:
Robimy coś, czego nigdy wcześniej nie widziano w światowej klasy sporcie motorowym. To przykład tego, jak reaktywna i innowacyjna jest Formuła E – to jest w naszym DNA.
Wyścigi w obu kierunkach powodują wiele implikacji. Nie chodzi tylko o obrócenie wszystkich znaczników hamowania i kratek. Musieliśmy upewnić się, że cała technologia nadawania, nakładki, branding, środki bezpieczeństwa, bariery, krawężniki i odpływy działają, oraz odpowiednio to wszystko zaplanować – jednocześnie wprowadzając zmiany w życie w zaledwie 24 godziny, przy zmniejszonych zasobach ludzkich.
Zgodnie z niemieckimi rozporządzeniami związanymi z globalną pandemią koronawirusa, na torze nie będzie mogło przebywać więcej niż 1000 osób. Personel każdego zespołu zostanie ograniczony do 20 osób. Wszystkie pozostałe operacje będą przeprowadzane zdalnie.
Przeczytaj też: Jak istotne są dane w Formule E?
Najnowsze
-
Autostrada A2 w chaosie! Kierowcy wściekli na gigantyczne utrudnienia. Kiedy koniec tej drogi przez mękę?
Od soboty autostrada A2 między Poznaniem a Świeckiem to dla niektórych farsa. Kierowcy muszą mierzyć się z koszmarem organizacji ruchu. Tymczasowe pasy, zakazy dla ciężarówek, ograniczenia prędkości do 50 km/h i brak pasa awaryjnego – to tylko część problemów. Dlaczego rozbudowa trzeciego pasa zamienia się w drogę przez mękę? Sprawdzamy zmiany i to czy da się przejechać bez nerwów. -
Amortyzatory to nie tylko wygoda! Oto groźne mity, które mogą skutkować śmiertelnym wypadkiem!
-
Volvo ES90 – 700 km zasięgu w elektryku dzięki polskim innowacjom! Co jeszcze stworzyli eksperci z Volvo Tech Hub w Krakowie?
-
Kto buduje polskie drogi? Firmy z UE i… Chin. Kto jeszcze zarabia miliardy i czy zdąży do 2030 roku?
-
Nowa Mazda6e – czy elektryk z duszą sportowego sedana podbije rynek?
Zostaw komentarz: