
Ford Mustang Mach-E 1400 zadebiutował w Europie! To jedyny w swoim rodzaju prototyp o mocy ponad 1400 KM
Mustang Mach-E 1400 został zaprojektowany z myślą o driftowaniu.
Mustang Mach-E 1400 miał swój europejski debiut w Rotterdamie, w Holandii, w trakcie prezentacji Forda „Go Electric”, zwracającej uwagę na praktyczne, angażujące działania, które pomogą przybliżyć napędy elektryczne konsumentom, wzbudzić ich zaufanie i zaprezentować dostępne rozwiązania, przynoszące realne korzyści.
Mustang Mach-E 1400 jest wynikiem 10 000 godzin wspólnej pracy Ford Performance i specjalistów tuningu z RTR Vehicles, którzy postawili sobie cel zbudowania mostu między wyobrażeniami klientów o samochodzie elektrycznym, a jego rzeczywistymi możliwościami.
Jak pisałyśmy już wcześniej o tym modelu, został on stworzony przede wszystkim z myślą o dobrej zabawie, a w szczególności ma służyć do drifotwania!
Przeczytaj też: Mustang Mach-E 1400 – elektryk do driftu o spektakularnej mocy? Ford mówi: czemu nie?
Rozwiązania podnoszące właściwości aerodynamiczne dopracowano pod względem kształtu i ustawienia, a siedmiu silnikom dano szeroki zakres regulacji, aby zapewnić możliwość tuningu przeniesienia napędu do wszystkiego – od driftu po wyścigi torowe.
Stuart Rowley, prezes Ford of Europe, powiedział w trakcie prezentacji:
Jeden to model seryjny, drugi ekstremalny prototyp, jednak nasze Mustangi Mach-E GT i Mach-E 1400 mają coś wspólnego – to natychmiastowy, w pełni kontrolowany przyrost mocy, gwarantujący wrażenia z jazdy, jakich trzeba doświadczyć, aby w nie uwierzyć.
Mustang Mach-E 1400 napędzany jest siedmioma silnikami elektrycznymi – trzy są zamontowane przy przednim mechanizmie różnicowym, a cztery z tyłu, ułożone na wspólnym wale napędowym, łączącym je z mechanizmami różnicowymi, które mają szeroki zakres regulacji. Ich łączna moc wynosi 1419 KM. Jednostek jest o pięć więcej niż w Mustangu Mach-E GT.
Przeczytaj też: Ford Mustang Mach-E GT – w 100% elektryczny, osiąga prędkość 100 km/h w 3,7 sekundy
Za zasilenie całości odpowiada bateria składająca się z ogniw niklowo-manganowo-kobaltowych o pojemności 56,8 kWh. Niewiele, bo bazowe auto seryjne ma baterię o pojemności 75 kWh, ale w tym wypadku ważniejsza jest wydajność układu elektrycznego. System akumulatorów został specjalnie zaprojektowany z myślą o chłodzeniu podczas ładowania za pomocą płynu chłodzącego dielektrycznego, co skraca czas wymaganej przerwy między wyjazdami na tor.
Najnowsze
-
Autostrada A2 w chaosie! Kierowcy wściekli na gigantyczne utrudnienia. Kiedy koniec tej drogi przez mękę?
Od soboty autostrada A2 między Poznaniem a Świeckiem to dla niektórych farsa. Kierowcy muszą mierzyć się z koszmarem organizacji ruchu. Tymczasowe pasy, zakazy dla ciężarówek, ograniczenia prędkości do 50 km/h i brak pasa awaryjnego – to tylko część problemów. Dlaczego rozbudowa trzeciego pasa zamienia się w drogę przez mękę? Sprawdzamy zmiany i to czy da się przejechać bez nerwów. -
Amortyzatory to nie tylko wygoda! Oto groźne mity, które mogą skutkować śmiertelnym wypadkiem!
-
Volvo ES90 – 700 km zasięgu w elektryku dzięki polskim innowacjom! Co jeszcze stworzyli eksperci z Volvo Tech Hub w Krakowie?
-
Kto buduje polskie drogi? Firmy z UE i… Chin. Kto jeszcze zarabia miliardy i czy zdąży do 2030 roku?
-
Nowa Mazda6e – czy elektryk z duszą sportowego sedana podbije rynek?
Zostaw komentarz: