
200 elektrycznych Nissanów dla Wrocławia
Po ulicach Wrocławia jeździć będzie łącznie 200 w pełni elektrycznych Nissanów Leaf i e-NV200.
Samochody elektryczne z miejskiej wypożyczalni będą we Wrocławiu traktowane priorytetowo, Miasto Wrocław zadecydowało bowiem o udostępnieniu im buspasów oraz na stałe zarezerwowanych miejsc parkingowych w centrum miasta. Koszt przejazdu ma wynosić około 1 zł za kilometr. Warto podkreślić, że wynajmujący nie będzie ponosić żadnych dodatkowych kosztów związanych z opłatą za paliwo, parking czy ubezpieczenie. Pojazdy będą dodatkowo wyposażone w system monitorowania.
Auta będą mogły zostać wypożyczone i zwrócone w dowolnych punktach na terenie miasta i będą dostępne przez całą dobę przez 7 dni w tygodniu. Rezerwacji będzie można dokonać przy pomocy strony internetowej lub dedykowanej aplikacji mobilnej, która pozwoli sprawdzić dostępność poszczególnych pojazdów na terenie miasta. Istotne jest również to, iż samochody będą mogły wjechać tam, gdzie „zwykłe” auta mają zakaz. Jednocześnie transport zakupów o dużych gabarytach np. ze sklepu nie będzie sprawiał większych problemów dzięki możliwości wypożyczenia dostawczego e-NV200.
Wdrożeniem oraz utrzymaniem systemu wypożyczalni zajmie się firma Enigma.
Mieszkańcy dostaną do użytku 190 osobowych Nissanów Leaf oraz 10 dostawczych e‑NV200. Pierwszy z nich jest pionierem rynku samochodów elektrycznych. W 2011 roku jury prestiżowego konkursu World Car of The Year przyznając mu tytuł określiło go mianem auta, które „otwiera drzwi do elektrycznego świata”. Łatwa obsługa, komfort, cisza, brak wibracji, duży zasięg, a do tego wyjątkowo niskie koszty eksploatacji – to auto może być idealnym rozwiązaniem do miasta.
Dostawczy e-NV200 to w pełni elektryczny samochód użytkowy o zasięgu do 170 km. Mimo kompaktowych gabarytów, ułatwiających poruszanie się po mieście, oferuje aż 770 kg ładowności oraz możliwość przewiezienia dwóch europalet. Model występuje także jako 5- lub 7‑miejscowy samochód osobowy.
Najnowsze
-
Autostrada A2 w chaosie! Kierowcy wściekli na gigantyczne utrudnienia. Kiedy koniec tej drogi przez mękę?
Od soboty autostrada A2 między Poznaniem a Świeckiem to dla niektórych farsa. Kierowcy muszą mierzyć się z koszmarem organizacji ruchu. Tymczasowe pasy, zakazy dla ciężarówek, ograniczenia prędkości do 50 km/h i brak pasa awaryjnego – to tylko część problemów. Dlaczego rozbudowa trzeciego pasa zamienia się w drogę przez mękę? Sprawdzamy zmiany i to czy da się przejechać bez nerwów. -
Amortyzatory to nie tylko wygoda! Oto groźne mity, które mogą skutkować śmiertelnym wypadkiem!
-
Volvo ES90 – 700 km zasięgu w elektryku dzięki polskim innowacjom! Co jeszcze stworzyli eksperci z Volvo Tech Hub w Krakowie?
-
Kto buduje polskie drogi? Firmy z UE i… Chin. Kto jeszcze zarabia miliardy i czy zdąży do 2030 roku?
-
Nowa Mazda6e – czy elektryk z duszą sportowego sedana podbije rynek?
Zostaw komentarz: