
Bardzo dziwna jazda kierowcy Volkswagena, zakończona w rowie. Nie był pijany?
Pewien postronny kierowca był świadkiem bardzo osobliwego zachowania kierującego Volkswagenem T-Crossem. Jak je można wyjaśnić, jeśli nie alkoholem?
To długie nagranie pokazuje, jak kierowca Volkswagena jedzie z niedużą prędkością całą szerokością drogi. Czasami z prawej, czasami leniwie odbije w lewo lub zawadzi o krawężnik. Momentami jechał dosłownie kilka kilometrów na godzinę. Jeśli ciekawi jesteście, jak udało mu się wjechać do rowu (a zrobił to z minimalną prędkością), to przeskoczcie od razu do 2:35.
Osobliwe zachowanie kierowcy na drodze. Był złośliwy czy pijany?
Autor nagrania relacjonuje, że dwie dziewczyny jadące przed nim białym Seatem dzwoniły na policję, zgłosić podejrzenie pijanego kierowcy. Policja podobno nie była zainteresowana. Autor nagrania miał więcej szczęścia, a przybyły na miejsce patrol, stwierdził, że kierowca Volkswagena nie jest pijany (podobno zrobili to na węch, bez użycia alkomatu, co byłoby bardzo dziwne). Zrobili jednak podejrzanemu test na obecność narkotyków, które też tłumaczyłyby dziwne zachowanie mężczyzny.
Najnowsze
-
Autostrada A2 w chaosie! Kierowcy wściekli na gigantyczne utrudnienia. Kiedy koniec tej drogi przez mękę?
Od soboty autostrada A2 między Poznaniem a Świeckiem to dla niektórych farsa. Kierowcy muszą mierzyć się z koszmarem organizacji ruchu. Tymczasowe pasy, zakazy dla ciężarówek, ograniczenia prędkości do 50 km/h i brak pasa awaryjnego – to tylko część problemów. Dlaczego rozbudowa trzeciego pasa zamienia się w drogę przez mękę? Sprawdzamy zmiany i to czy da się przejechać bez nerwów. -
Amortyzatory to nie tylko wygoda! Oto groźne mity, które mogą skutkować śmiertelnym wypadkiem!
-
Volvo ES90 – 700 km zasięgu w elektryku dzięki polskim innowacjom! Co jeszcze stworzyli eksperci z Volvo Tech Hub w Krakowie?
-
Kto buduje polskie drogi? Firmy z UE i… Chin. Kto jeszcze zarabia miliardy i czy zdąży do 2030 roku?
-
Nowa Mazda6e – czy elektryk z duszą sportowego sedana podbije rynek?
Zostaw komentarz: